Tłumacz tłumaczowi nie równy

pexels-photo_dict_1024Z racji mojej profesji, mam dość dużo do czynienia z tłumaczonymi dokumentami. Moi klienci muszą bowiem bardzo często najpierw przetłumaczyć swoje świadectwa i dyplomy, zanim je wyślą do odpowiednich brytyjskich instytucji w celu uznania prawa do wykonywania zawodu lub w celu oficjalnego porównania z brytyjskimi kwalifikacjami. Tak więc co najmniej kilka razy w tygodniu przyglądam się tłumaczeniom świadectw, dyplomów i innych dokumentów moich klientów. I choć na każdym tłumaczeniu jest pieczątka „tłumacz przysięgły” lub też oświadczenie, że jest to tłumaczenie certyfikowane, to jednak pod względem jakości widzę naprawdę dużą różnorodność – od tłumaczeń bardzo czytelnych i naprawdę dobrych, po błędne i niejasne. A przecież wszyscy ci tłumacze podobno znają się na swojej robocie i na angielskim. Mają nawet często na to specjalną pieczątkę! Jak to więc w ogóle możliwe, że trafiają się wśród nich osoby, które tłumaczą źle? Continue reading →